Fortuna - Miłosław Pszeniczne

Browar Fortuna

Zawiera słody, jęczmienny i pszeniczny.

Zawartość alkoholu: 5,5%, ekstraktu: 12,0%.

Reklama z kontry:

Piwo pszeniczne to naturalnie mętne piwo, które w ciemnej wersji (dunkel) zawdzięcza swoją barwę, mocniej prażonemu słodowi. Do uwarzenia „Miłosława Pszenicznego” użyto drożdży górnej fermentacji, które szczególnie wpłynęły na ukształtowanie smaku i aromatu.

Barwa ciemno złota i wbrew zapewnieniom producenta całkiem klarowna. Jak na dunkela, zdecydowanie za jasne. Piana kremowa, nad wyraz obfita, opada wolniej niż powoli i do końca szklanki utrzymuje się jej kilkucentymetrowa warstwa. Piwo nalewałem do półlitrowej pszenicznej szklanki i całość spożyłem po trzech dolewkach. Nasycenie olbrzymie. Bąble szaleńczo pracują, co daje się wyczuć w nosie. Zapach klasyczny, choć głównie dominują goździki (nadmiernie) banan jakby w tle.

W smaku przeważa nadmiar kwasku połączonego z goździkami. W tle nieco nutek owocowo ziołowych. Wielce delikatna goryczka pojawia się po sporej chwili i mija nad wyraz szybko, ustępując miejsca kwaskowi. I to piwo, podobnie jak pozostałe Miłosławie, jest nadmiernie wodniste i bez wyrazu.

Wypić niby można, choć wydaje mi się, że do klasycznego pszeniczniaka nieco mu brakuje.

6 punktów.

Opinia: Sten
03/12/2011



Na dziś mam coś, co już było rok temu testowane. Ostatnio jednak producent coś chyba przy tym piwie manipulował…

Zawartość alkoholu jest taka sama - 5,5%, ale zawartość ekstraktu obniżono z 12,0 do 11,8%.

Piwo górnej fermentacji, pasteryzowane. Zawiera słody, jęczmienny i pszeniczny.

Reklama z kontry też jest nieco inna:

Przed Państwem ciemne piwo pszeniczne (dunkel) z osadem drożdżowym. Jego smak i aromat to efekt warzenia z użyciem drożdży górnej fermentacji oraz powtórnej fermentacji piwa w butelce.

Piwo mętne. Barwa herbaty. Piana drobna, biała w odcieniu beżu, średnio obfita, nietrwała. Opada szybko do nikłego kożuszka, a następnie do zera. Co ciekawe piana z kolejnych dolewek, po potrząśnięciu butelką, jest ciemniejsza - jasno beżowa wręcz. Nasycenie średnie. Zapach - w pierwszej chwili czuć słód, następnie drożdże, poza tym klasyczna nuta bananowo - goździkowa.

W smaku czuć drożdże, do tego oba rodzaje słodów. Poza tym kwasek i jakiś taki posmak wodnisto - metaliczny, niezbyt przyjemny. Do tego nuta goździkowa. Goryczka nawet wyraźna, przyjemna i dość trwała.

W sumie piwo jeszcze niedopracowane, wypić można, ale nie każdemu będzie smakować. Mam wrażenie, że pierwsze łyki, z delikatnego nalania do kufla, są dużo gorsze od kolejnych, po nalaniu z potrząśniętej butelki.

6,5 punktu.

Opinia: j24
24/10/2012



Dane techniczne, czyli kącik dla dociekliwych.

Skupię się na kontrze, bo są tutaj wszystkie informacje które znajdziemy na etykiecie jak i na krawatce: „Miłosław odegrał bardzo ważną rolę w historii Wielkopolski. 30 kwietnie 1848 roku w ramach europejskiej Wiosny Ludów pod Miłosławiem stoczono największą bitwę powstania poznańskiego. Wojska pruskie uległy mniejszym siłom powstańczym i zostały zmuszone do odwrotu. Wydarzenie uwiecznił Juliusz Kossak – reprodukcję „Bitwy pod Miłosławiem” umieściliśmy na kontretykiecie piwa zainspirowanego historią i dziedzictwem miasta.” Takie historie mi się podobają, ale poza marketingiem z reguły nie mają wiele wspólnego ze smakiem piwa. Lampka ostrzegawcza delikatnie pulsuje. Czytajmy jednak dalej: „Ostrożnie wlej część piwa do szklanki. Zamieszaj końcówkę z osadem drożdżowym i dolej do szklanki.” Ot taka mała uwaga dla osób pijących po raz pierwszy piwo pszeniczne. Dalej: „Dobre piwo ma swój smak. Przed Państwem ciemne piwo pszeniczne (dunkel) z osadem drożdżowym. Jego smak i aromat to efekt warzenia z użyciem drożdży górnej fermentacji oraz powtórzonej fermentacji piwa w butelce. Piwo górnej fermentacji, pasteryzowane. Zawiera słody, jęczmienny i pszeniczny. Ekstrakt 11,8% wag. Alk. 5,5% obj.” Może być ciekawie.

Przyszła wreszcie pora na pszeniczne piwo od Browaru Fortuna. Powiem szczerze, że zabierałem się za nie już od dawna, ale dopiero teraz po rozpoczęciu 'pszenicznej serii' mam motywację. Jak się wpisze kolejny produkt Fortuny? Mam nadzieje, że wielce fortunnie.

Zapach. Dopiero po chwili da się wyczuć nutki bananowe i o dziwo przy mocniejszym nabraniu powietrza aromat ciemnego, palonego słodu.

Piana. Gęsta, z delikatnym żółtym nalotem. Stosunkowo trwała.

Kolor. Na granicy bursztynu i ciemnego bursztynu, piwo jak można się było spodziewać jest nieklarowne.

Smak. Dziwne w smaku, zamiast oczekiwanego aromatu goździków i bananów, dominuje nutka ciemnego słodu. Banany pojawiają się w drugiej części, nie na długo oczywiście, bo finisz znów należy do słodu. Nie jest źle, ale nie do końca mi ta kombinacja pszenicy i ciemnego słodu zagrała. Za mało pszeniczny w pszenicy parafrazując klasyka.

Jak dla mnie jest to piwo na 6 punktów.

Opinia: Śmietan
09/05/2014

encyklopedia/piwa/fortuna_miloslaw_pszeniczne.txt · ostatnio zmienione: 2018/05/04 10:26 (edycja zewnętrzna)