Fortuna - Czarne

Browar Fortuna w Miłosławiu

Na kontretykiecie producent reklamuje się:

Barwa niemal czarna; po nalaniu do kufla piwo tworzy kremową, gęstą pianę , spod której uwalnia się słodko - karmelowy aromat z niepokojącą nutą owoców cytrusowych i orzeszków drzewa kola. Smak, to połączenie delikatnie gorzkiego, palonego w browarze słodu, zrównoważonego dawką słodyczy. Na podniebieniu praktycznie nie wyczuwa się alkoholu. Finisz jest długi, gładki, z nutą słodko - gorzką i o bardzo deserowym charakterze.

WYBORNY, PALONY PRODUKT O ZŁOŻONYM SMAKU, ZASKAKUJĄCO ORZEŹWIAJĄCY

Fortuna Czarne to piwo dolnej fermentacji, warzone przy użyciu naturalnych surowców, fermentowane w tradycyjnych, otwartych kadziach, długo leżakowane.

W internecie wyczytałem również, że w 2006 roku Piwo Czarne zostało wpisane przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi na polską Listę Produktów Tradycyjnych.

W roku 2008 obniżono zawartość alkoholu i ekstraktu.

Pasteryzowane. Zawiera: słód jęczmienny i naturalny ekstrakt z orzeszków drzewa kola.

Alkohol 5,8%.

No dobra - otwieramy i testujemy:

Piwo klarowne. Barwa prawie czarna; pod światło rubinowa. Piana drobna, ładna, barwy beżowo - kremowej, niezbyt trwała. Opada do cienkiej warstewki; pozostają też ślady na ściankach kufla. Nasycenie średnie do dużego. Zapach bardzo przyjemny; czuć faktycznie karmel, słód, nuty owocowe i coś jakby z Coca-Coli. Może to te orzeszki kola?

Smak dość złożony. Czuć słodycz, karmel, kwasek - aż szczypie w język (nieco za duże nasycenie), coś jakby z Coca-Coli, smak cytrusów, słód. Na końcu na podniebieniu pojawia się dość trwała i przyjemna goryczka.

W sumie to ciężko mi ocenić to piwo. Moim zdaniem nieco za słodkie i za bardzo nasycone, jakby nieco niedopracowane, ale smaczne.

Dam 8 punktów i poczekam na inne recenzje.

Opinia: j24
09/05/2012



Fortuna Czarne - zdaje się, że już piłem. Z tego co pamiętam strasznie gębę wykręcało od słodyczy, poza tym ta sztuczność… Wrażenia podobne do J24, ale oceniłbym duuuużo niżej.

Opinia: Wojciechus
10/05/2012


Opis generalnie podobny, ale…

Goryczka pojawia się bardzo szybko, poczynając od przełyku, przez podniebienie, koniec języka i wraca w stronę migdałków. Zapach coli, intensywny po otwarciu butelki, pozostaje dosyć mocny do dna. Słodycz zabarwiona ciekawym kontrastem, chyba cytrusowym.

Po lekkim ogrzaniu ( po wypiciu 1/2 pokala) pojawia się zapach alkoholu, delikatny ale jednak.

Lubię cięższe piwa, kilka niezłych piłem. Fortuna Czarne jest mało piwna.

Chciałem jej dać 7 punktów po pierwszych łykach, dostaje tylko 5 za mało piwny charakter.

Opinia: leśny1964
31/07/2013



Kod kreskowy: 59027096150641).

Dane techniczne, czyli kącik dla dociekliwych. Tradycyjnie zacznijmy od etykiety: „Fortuna Czarne. Tradycyjne piwo ciemne. Słodycz palonych ziaren.” W zasadzie ok, palony słód pasuje mi jak najbardziej, a jeżeli jeszcze jest delikatna słodycz to ja jestem za, a nawet przeciw. Już na kontrze możemy przeczytać: „Fortuna Czarne. Barwa niemal czarna; po nalaniu do kufla piwo tworzy kremową, gęstą pianę, spod której uwalnia się słodko – karmelowy aromat z niepokojącą nutą owoców cytrusowych i orzeszków drzewa kola. Smak, to połączenie delikatnie gorzkiego, palonego w browarze słodu, zrównoważonego dawką słodyczy. Na podniebieniu praktycznie nie wyczuwa się alkoholu. Finisz jest długi, gładki, z nutą słodko – gorzką i o bardzo deserowym charakterze.” Podobają mi się te opisy w wykonaniu Fortuny, ktoś się nieźle napracował by stworzyć taki mini esej. A co najważniejsze, że to co jest napisane z reguły prawie w stu procentach pokrywa się z moimi odczuciami. Siła sugestii czy jednak prawda? Nie, wiem. Nim jednak przejdziemy do dalszej części, małe wyjaśnienie czym jest owa kola. Kola to nic innego jak orzechy drzewa o tej samej nazwie z których używa się przy produkcji między innymi… Coca-Coli czy Pepsi. Logiczne, ale chciałem się pochwalić nowo nabytą wiedzą. Czytam dalej: „Wyborny, palony produkt o złożonym smaku, zaskakująco orzeźwiający. Fortuna Czarne to piwo dolnej fermentacji, warzone przy użyciu naturalnych składników, fermentowane w tradycyjnych, otwartych kadziach, długo leżakowane. Pasteryzowane. Zawiera: słód jęczmienny i naturalny ekstrakt z orzeszków drzewa kola. Alk. 5,8% obj.” Zaintrygowało mnie stwierdzenie 'zaskakująco orzeźwiający', czyżbyśmy mieli do czynienia z Coca-Colą zmieszaną z piwem?

O ile się nie mylę to jest to ostatnie piwo z Fortuną w nazwie. A szkoda, bo Fortuna przyzwyczaiła mnie do całkiem niezłego poziomu (co poniektórzy podciągnęli pod sponsoring). Nie są to może piwa które pod względem odczuć (pozytywnych!) ściągają obuwie z nóg i kładą do trumny, ale są dobre. Mam nadzieje, że Fortuna Czarne nie popsuje tej reputacji jaką zbudowały pozostałe piwa z serii Fortuna.

Zapach. Jest to aromat, może nie Coca-Coli, ale czegoś na jej podobieństwo. Jest to jednak bardzo przyjemny zapach, kojarzący się co prawda bardziej z napojem bezalkoholowym. Przy głębszym nabraniu powietrza czuć także nutki palonego słodu.

Piana. Przyjemnie gęsta, przyjemnie beżowa. Opada stosunkowo powoli.

Kolor. Można przyjąć, za kolor czarny. Nawet pod światło jest praktycznie nieprzejrzyste.

Smak. Gdybym napisał, że w życiu piłem już wszystko i nic mnie nie zadziwi musiałaby mi chyba uschnąć ręka. Jest to dziwne, nieszablonowe piwo. Przy pobieraniu piwa z pokala odnosi się wrażenie, że jest to Coca-Cola, Pepsi lub coś na ich kształt. Orzeszki kola dają o sobie znać tym samym, przy akompaniamencie delikatnej słodyczy, co mi osobiście bardzo się podoba. W późniejszym etapie pojawia się goryczka. W sposób bardzo delikatny zaciera aromat koli i zaczyna dominować. Choć słowo dominować jest na wyrost, gdyż goryczka jest nieco za słaba jak na mój gust. Po wszystkim pozostaje w ustach uczucie towarzyszące raczej spożywania Coli aniżeli piwa, z tą jednak różnicą, że nie ma uczucia zasłodzenia. Jak zatem ocenić to piwo? Jest niezłe, ale tak jak napisałem, nieco za mało 'piwa w piwie'. Wydaje się być wprost idealnym piwem na lato, celem gaszenia upałów. Kłóci się to nieco z moim podejściem co do typów piw na poszczególne pory roku, ale Fortuna Czarne nie wpisuje i nie powinno wpisywać się w żadne stereotypy. Wszystko to o czym napisałem sprawiło, że jest to dla mnie jest to piwo które spokojnie zasługuje na mocną ósemkę.

8 punktów.

Opinia: Śmietan
18/03/2014



Piwo już wielokrotnie testowane, ale czemuś jeszcze nie przeze mnie, zatem najwyższy czas na małe co nieco ode mnie:

Wszelkie dane i parametry bez zmian.

Barwa bez mała czarna. Pod silne światło nikłe rubinowe przebłyski.

Piana beżowa, wpadająca w jasny brąz, na dwa palce. Więcej nie udało mi się uzyskać. Opadła dość szybko ze słyszalnym sykiem, pozostawiając opaskę wokół szkła.

Nasycenie z tych słabszych.

Zapach znikomy. Odrobina karmelu, w dalekim tle palony jęczmień i nuty coli.

W smaku dominuje słodycz i cola i to taka pozbawiona gazu. Nieco palonki, karmelu oraz szczątkowa i krótkotrwała goryczka. To w zasadzie wszystko. Moim zdaniem to piwo do końca nim nie jest.

Słabiutkie 5 punktów to wszystko.

Opinia: Sten
13/05/2014

1)
Browar „FORTUNA” Sp. z o.o., ul. Wrzesińska 24, 62-320 Miłosław, Polska
encyklopedia/piwa/fortuna_czarne.txt · ostatnio zmienione: 2018/05/04 10:26 (edycja zewnętrzna)