Ciechan - Lagerowe

Browar Ciechan.

Piwo jasne pełne, niefiltrowane, utrwalone.

„W naszym browarze uwarzono pierwsze piwo pilzneńskie w Polsce. Chcąc przywrócić pamięć temu wydarzeniu postanowiliśmy przypomnieć ten smak i ten zapach.”

Skład: woda, słód jęczmienny, chmiel.

Zawartość alkoholu: 6,0%, ekstraktu: 12,5%

Barwa złocista, mętnawa. Piana biała, średnia, opada powoli do cieniutkiej warstewki. Część osadza się na ściance kufla. Nasycenie średnie - w sam raz. Zapach słodowo ziołowy, plus nutki cytrusowe.

Smak ziołowy z odrobiną słodu i grejpfruta, przez cały czas utrzymuje się całkiem przyjemna goryczka cytrusowo chmielowa. Daje to całkiem fajne odczucia na podniebieniu. Jak dla mnie wielce udane piwo i godne polecenia. Wydaje mi się, że piwo będzie cieszyło się dużą popularnością w wiosenno letnie upały. Bardzo przyjemnie orzeźwia i mimo swej dość intensywnej goryczki przypadnie do gustu miłośniczkom i miłośnikom skażania piwa sokiem. To można pić bez owego.

Mocne 9 punktów.

Opinia: Sten
25/11/2011


Ze swoich wrażeń dodam tyle, że bardzo przypadła mi to gustu nuta owocowa. W ogóle pijąc to piwo, byłem pozytywnie zaskoczony - choćby owymi cytrusami. Oby się tylko do tej wiosny, czy lata nie zepsuło.

Opinia: Wojciechus
06/12/2011


Wieczór, a ja zaczynam testować piwko które jest mi znane i… które lubię. Dlaczego tak, a nie inaczej dowiecie się czytając recenzję. Zapraszam!

Piana. Niezbyt gęsta, lekko wpadająca w żółty. Tworzy się chętnie, opada, ale od pewnego momentu jakby zwalnia w znikaniu.

Kolor. Jasny. Jednak tak jak obiecuje producent mętne (piwo niefiltrowane).

Zapach. Ciężko to określić, ale ma zapach niepasteryzowanego piwa. Jest to inny zapach niźli normalne pasteryzowane piwo. A może niepasteryzowane jest normalnym piwem?

Smak. Pierwsza myśl jak przychodzi mi na myśl to Pilsner Urquel. Goryczka której nie można pomylić z niczym innym. Po prostu słód pilzeński nie ma sobie równych. Przez to mogę być nieobiektywny do końca. Lubię taką goryczkę, szczególnie po mojej amerykańskiej przygodzie gdzie miałem okazję pić popłuczyny straszliwe. Ale wracając do tematu. Smak zdecydowany, silny, wyrazisty. Jednak nie jest on zbyt intensywny. Goryczka jest i ma się dobrze. Wspomniałem wcześniej o Pilsnerze. W jego przypadku jeżeli nie ma się dnia na taką goryczkę to strzał w stopę. W przypadku Ciechana Lagerowego nie ma takiej obawy. Raczej nie powinniście czuć niedosytu goryczki. Na pewno nie jest to piwo na co dzień, ale doskonale może się uzupełniać z innymi piwami dnia codziennego. Czy jest konkurencją dla Pilsnera? To mimo wszystko dwa różne piwa. Jak dla mnie spokojnie mogę wystawić 9. Piana nie do końca mi leży i smak… czegoś mu brak. Ale to już musicie ocenić sami, bo jest to nie do powiedzenia. ;-)

I na koniec dane techniczne, czyli kącik dla dociekliwych: Skupię się w zasadzie na kontretykiecie, bo ta nas interesuje w sumie najbardziej. Producent tako oto pisze: „W naszym browarze uwarzono pierwsze piwo pilzeńskie w Polsce. Chcąc przywrócić pamięć temu wydarzeniu postanowiliśmy przypomnieć ten smak i ten zapach.” Reszta podobnie jak na innych Ciechanach. Woltaż Lagerowego stanął na 6,0% przy ekstrakcie 12,5% wag.

Opinia: Śmietan
20/01/2013

encyklopedia/piwa/ciechan_lagerowe.txt · ostatnio zmienione: 2018/05/04 10:25 (edycja zewnętrzna)