Van Pur - Pilsener

Producent: S.A. Nie za wiele, ale po co wiedzieć więcej.

Plus za etykietę. Nic dodać, nic ująć. Skromny minimalizm, ale możemy się dowiedzieć, że: „Piwo jasne pasteryzowane. Zawiera słód jęczmienny. Alk. 5,5% obj.”

Powiem, że otwieraniu butelki towarzyszył wielce przyjemny zapach. Czyżby tanie i dobre? Chwileczkę…

Kolor. Wzorowy bursztyn. Dodajmy jasny bursztyn. Tylko jakoś mało chętnie gaz się po kuflu przemieszcza… Piana która z ochota się utworzyła w przeciągu minuty straciła na wigorze i niczym wytrawny magik znikła. Cóż bywa.

Smak. Nie można powiedzieć, że jest złe. Powiedziałbym, że jak jest kiełbasa ogniskowa to to piwo jest takie właśnie ogniskowe. Kojarzy mi się z latem i wygazowanym piwem. Właśnie! Szybko traci gaz. W smaku nie może się zdecydować czy chce być gorzkie czy lekkie. Ewidentna schizofrenia piwna. Jednak bardziej jest tym piwem lekkim. Mówiąc lekkim myślę kategorią mężczyzny. Kobiety od razu powiedzą „Niedobre”, po czym oddadzą butelkę swojej lepszej połówce.

Cóż mogę powiedzieć? Hmm… nie jest to piwo najgorsze, ale musi mieć swoje warunki do zaistnienia. Także poczekajcie do jakiegoś ogniska czy innego grilla, wtedy spokojnie możecie uderzać do Reala (bo dla niego jest robione) po to piwko.

Jak dla mnie 5 punktów.

Opinia: Śmietan
11/02/2010



Piwo klarowne. Nasycenie średnie. Barwa i piana - jak opis powyżej.

Zapach - na początku piwny, przyjemny, ale szybko wietrzeje. Smak - piwo wodniste, lekkie. Oprócz tego czuć kwasek i słabą, nietrwałą goryczkę. W sumie jak na lato, na upał do napicia się, to może być.

Ocena - zimą pewnie dałbym 5, a obecnie smakuje mi na 6. Zatem krakowskim targiem 5,5 punktów.

Opinia: j24
04/06/2011

encyklopedia/piwa/van_pur_pilsener.txt · ostatnio zmienione: 2018/06/12 15:01 (edycja zewnętrzna)