Ursa Deszcz w Cisnej

Bieszczadzka Wytwórnia Piwa - Ursa Maior, Uherce Mineralne.

Piwo niepasteryzowane.

Skład: woda, słód, chmiel, drożdże.

Zawartość alkoholu: 5,5%, ekstraktu: 12,7%.

Barwa brunatno-rubinowa.

Piana jasnobeżowa, dość obfita. Redukuje się w miarę powolnie, choć bez mała skutecznie. Do końca utrzymuje się cieniutki kożuszek. Część piany ładnie oblepia szkło.

Nasycenie umiarkowanie wysokie.

Zapach wędzonki z odrobiną palonego słodu i karmelu.

Smak półwytrawny. Dominuje wędzony słód przepleciony na początku delikatnym kwaskiem, przechodzącym w intensywną goryczkę. W tle nieco palonki zmieszanej z karmelem, co daje nawet fajne doznania na podniebieniu. Zakończenie przyjemnie goryczkowe z nutą wędzonki i ten smak pozostaje na bardzo długo. Moim zdaniem rewelacyjne wędzone piwo. Wydaje mi się, że najlepsze z dotychczas uwarzonych w Polsce (z tych, które piłem). Oby tylko kolejne warki trzymały tą jakość.

10 punktów z maleńkim minusikiem.

Opinia: Sten
23/10/2013



Troszeczkę inne parametry, bo alkoholu 5,1%.

Z opisu z kontry: „Ursa Deszcz w Cisnej, to piwo o lekkim karmelowo-wędzonym smaku i aromacie uzyskanym dzięki użyciu słodu wędzonego w dymie bukowym…..
Składniki: woda, słód jęczmienny, chmiel, drożdże. Rekomendowana temperatura serwowania 10-12 stopni.”

Całkowicie zgadzam się z opisem Stena. Co do wędzonki, to moje skojarzenie już po pierwszym łyczku popędziło do fajkowej latakii1) :!: Podobieństwo uderzające - bliźniaki!! Po wypiciu piwa, żałowałem, że akurat w domu fajkowej latakii nie miałem. Ciekawe jak by taki dublet smakował.
W moim odczuciu jedno z lepszych piw jakie piłem.

Mocne 9 punktów.

Opinia: filipesku
30/09/2017

1)
„Zaliczana do grupy tytoni „Orientalnych”, ma ostry, „kadzidłowy” smak( z racji suszenia w dymie z tlącego się drewna dębowego, sosnowego, mirtowego lub cyprysowego), jednakże jest łagodna dla podniebienia. Pali się chłodno. Okolice jej pochodzenia to rejony Syrii i Cypru. Do europy przywędrowała po 1880 roku. Tytoń ten suszony był przez arabskich chłopów („fellahin”)na krokwiach, pod którymi zbierał się dym z palonych odchodów wielbłądzich, stanowiących wraz z drewnem podstawowy materiał używany do gotowania potraw i ogrzewania pomieszczeń w zimie. Cypryjska latakia jest wędzona w dymie powstały podczas palenia górskich krzewów, iglastej mirty i innych regionalnych typów drewna. Odmianę syryjską natomiast wędzi się na drewnie dębowym. Jest ona również znacznie jaśniejsza i bardziej aromatyczna niż cypryjska. Stanowi doskonały dodatek wzbogacający mieszanki zrobione na orientach i virgini.” za http://www.bruyere.cba.pl
encyklopedia/piwa/ursa_deszcz_w_cisnej.txt · ostatnio zmienione: 2018/05/04 10:32 (edycja zewnętrzna)