Redd's Cranberry

Kompania Piwowarska S.A. Poznań.

Skład: zawiera słód jęczmienny i cukier. Piwo (91%) zaprawa o smaku żurawinowym (9%).

Skład: cukier, kwas cytrynowy i mlekowy - regulatory kwasowości, aromat naturalny, ekstrakt z czarnej marchwi.

Zawartość alkoholu 4,5%.

Barwa różowo - purpurowa, w sumie landrynkowa.

Pian chyba biała, zanika już w trakcie nalewania.

Nasycenie średnie.

Zapach wielce sztuczny, przypomina żelki owocowe.

Smak podobny, landrynki lekko kwaśne, goryczka w dalekim tle. Na podniebieniu pozostaje słodkość też jakaś taka sztuczna. Osobiście nie polecam.

2 punkty.

Opinia: Sten
20/09/2011



Tak mnie dzisiaj jakoś wzięło na coś innego. Jest to piwko co prawda już od roku na sklepowych półkach, ale zawsze zapoznanie z nim odkładałem na później. Dziś jest jednak inaczej. Zachęcony promocją drogą kupna wszedłem w posiadanie jednej sztuki. Co prawda zapuszkowanej, nie zabutelkowanej, ale myślę, że nie będzie aż tak źle.

Zapach. Pachnie, a właściwie zalatuje taka podfermentowaną żurawiną. Nie wiem czy uznać to za dobrą monetę czy też nie, ale co najmniej dziwny jest ten zapach.

Piana. W zasadzie jest w typie piany jaką tworzy oranżada. Było i ni ma. Rzadka i znika bardzo szybko.

Kolor. Piwo jest różowe w swej barwie. Chyba wolałem jak było w puszce.

Smak. Pamiętam gdy miałem (nie)przyjemność pracowania w sklepie monopolowym i dziewoje wszelakiej urody, wieku, z opalenizną, i bez, z biustem większym i mniejszym, te wysokie i te niskie zachwycały się smakiem tego czegoś. Tak tego czegoś, bo nie można tego nazwać:
a) piwem
b) czymkolwiek związanego z piwem
Co gorsza żurawina która ma się tutaj pojawić, jawi się jako kwas który wykręca aparat anatomiczny przystosowany do pobierania pokarmów i płynów. Wylać? Wypić? Sam nie wiem. Ale wiem jedno Kompania Piwowarska znów nie zawiodła.

Dane techniczne, czyli kącik dla dociekliwych. Producent tak oto zachęca nas do opróżnienia puszki (w moim przypadku): „Zaskakujący w smaku, zapachu i kolorze Redd's Cranberry. Orzeźwiający, a delikatny, słodki, a wyrafinowany, piwny, a aromatycznie żurawinowy. Czarny, a czerwony.” Nie ukrywam, ale zaczyna mnie irytować to ciągłe wstawianie 'a'. :-) Dalej czytamy: „Idealny na orzeźwienie w dobrym towarzystwie! Poznaj też unikalny smak innych wariantów Redd'sa: Grapefruit-Pineapple, Apple i Raspberry! Spróbuj Redd'sa w nowej zmysłowej butelce.” Zamiast mnożyć smaki, czy kusić butelkami zająłbym się smakiem na początek.

Garść składu na koniec: „Piwo z zaprawą o smaku żurawinowym, pasteryzowane, alk. 4,5% obj. Zawiera słód jęczmienny. Skład: piwo (91%), zaprawa o smaku żurawinowym (9%, skład: cukier, woda, kwas cytrynowy i mlekow; y - regulatory kwasowości, aromat, ekstrakt z czarnej marchwi)”. Może to powinien nie żurawinowy smak być tylko marchwiowy? ;-) Amen.

Daję 1 tak dla zachęty.

Opinia: Śmietan
03/10/2013



Nowa odsłona tego piwa.

O walorach się nie wypowiem, bo czemuś nawet łyka nie chciało mi się wziąć do paszczy…

Opinia: Sten
06/08/2014

encyklopedia/piwa/redd_s_cranberry.txt · ostatnio zmienione: 2018/05/04 10:30 (edycja zewnętrzna)