Paulaner - Hefe-Weissbier Dunkel

Paulaner Brauerei, Monachium, Niemcy.

Recenzja także będzie krótka:

PFUJ!!!!! m(

Opinia: Agnieszka
04/02/2010




























Fota z dedykacją dla Agnieszki – ażeby nieco ocieplić wizerunek tego strasznego dla niej piwa… :-D

Skład: woda, słód pszeniczny, słód jęczmienny, drożdże, chmiel; alk. 5,3% obj.; nasycenie niskie.

Piwo o mętnej, brązowo-pomarańczowej barwie z ładną, choć nie robiącą szału pianą. Zapach bardzo bogaty – wyczuwalne są ciemne nuty słodowe, banan, wreszcie przyprawy.

W smaku słód, także palony, miesza się z subtelnymi akcentami owocowymi, po czym zostaje wygryziony przez nazbyt niemrawą goryczkę i goździki. Znaczy się „ciemniak” lepiej pachnie niż smakuje.

Generalnie nieźle, choć mogłoby być lepiej. Co prawda kiedyś napisałem, że w tej wersji jest lepszy od swojego jasnego braciszka, ale po dzisiejszej degustacji to… nie wiem. :-D Jeśli nawet - nieznacznie.

Póki co 8 punktów.

Opinia: Wojciechus
26/06/2011



Tak jak pisałem wcześniej zupełnie niespodziewanie stałem się właścicielem buteleczki piwa, które w naszej Beer-o-pedii otrzymało najkrótszą ocenę :) Paulaner Hefe-Weissbier Dunkel, bo o nim mowa otrzymał przy tym od Wojciechusa ocenę całkiem przyzwoitą, plasującą go wśród piw lepszych niż przeciętne. Dlaczego, choć nie jestem fanem pszeniczniaków, nabyłem to piwo? Aby dowiedzieć się czy moja ocena będzie bliższa Agnieszkowej czy Wojciechusowej :)

Oto moje spostrzeżenia i ocena.

Piwo pszeniczne, ciemne.

Skład: słody: woda, słód pszeniczny, słód jęczmienny, drożdże, chmiel.

Zawartość alkoholu: 5,3% obj., ekstraktu: 12,4% wag.

Barwa? Hmm… Ja bym ją określił na barwę ciemnych bursztynów, lekko mętną.

Piana, jak widać na zdjęciu duża (tak lane bo tak lubię ;-) ), beżowa, trwała. Do końca na powierzchni pozostał cienki kożuszek, choć na szkle nie znaczyła obecności.

Nasycenie rewelacyjne! Znając kryteria Stena określił bym je jako duże (choć nie przesadnie duże). Gaz wydobywa się przy tym tysiącami drobnych bąbelków, mile łaskoczących wnętrze jamy ustnej.

Zapachu na skutek mego kataru nie podejmę się określić. Wspomnę tylko, że pierwszy „niuch” przywołał u mnie (nie wiedzieć czemu) skojarzenie z szampanem. Może to przez te bąbelki?

W smaku łagodne. Dopiero po kilku łykach wyczuwalna goryczka, która długo pozostaje w ustach. Oprócz niej trochę drożdżowo-karmelowego posmaczku? W każdym razie mnie jako profanowi w dziedzinie pszeniczniaków bardzo smakowało. Myślę, że latem może pełnić rolę przyjemnego orzeźwiacza. Generalnie polecam to piwko i popieram ocenę Wojciechusa.

Ode mnie też 8 punktów.

PS. Do wad należy zaliczyć „dziwną” pojemność smukłej buteleczki - 400 ml. Tego piwa powinno być więcej! LOL

Opinia: Piotrek
05/04/2015



Tym razem w nowej szacie graficznej.

Parametry zgodne z tymi podanymi przez Piotrka.

Barwa brunatna, mętna. Piana jasnobeżowa, obfita i bardo gęsta. Opadła do trwałej, centymetrowej warstewki. Nierównomiernie oblepiła szkło.

Nasycenie spore. Bąbelki ostro atakują paszczę. W szkle ich nie widać ze względu na mętność piwa. Zapach palonego słodu i karmelu z odrobiną banana i drożdży. W tle nutka ziołowa. Smak słodowy z muśnięciem drożdży. Nieco cytrusowego kwasku i subtelna dawka bananów. Dają też o sobie znać przyprawy, gdzie pierwsze skrzypce gra goździk. Goryczka umiarkowana i taka trochę bez wyrazu. Powiem, że złe nie jest, ale czegoś mi w nim brakuje.

Dlatego też tylko 7 punktów.

Opinia: Sten
03/10/2016

encyklopedia/piwa/paulaner_hefe-weissbier_dunkel.txt · ostatnio zmienione: 2018/05/04 10:29 (edycja zewnętrzna)