Hopkins - Biohazard

Uwarzono dla Browar Hopkins w Browar Kościerzyna.

Whisky Porter. Piwo niepasteryzowane, niefiltrowane.

Skład: woda; słody: Chateu Whisky, Caraspecial I; chmiele: Admiral, Fuggler; płatki dębowe mocno opiekane; drożdże US-05.

Zawartość alkoholu: 7,5% obj., ekstraktu: 18,5% wag., IBU-36.

Barwa czarna z rubinowymi refleksami.

Piana jasnobeżowa, średnio - obfita i bardzo gęsta. Opadła do cienkiej kołderki zwieńczonej niewielkim grzybkiem. Na szkle zaznaczyła każdy wypity łyk.

Nasycenie niskie.

Zapach rozgrzanego na słońcu asfaltu, przepleciony spalonymi kablami. Przez owe doznania przebija się nieśmiało nieco kawy i whisky.

Smak intensywnie wędzony. Tu też wyraźny asfalt i spalone kable, a i takie opony też i owszem się wyczuwa. Lekki kwasek, nutka alkoholowa i odrobina karmelu. Goryczka średnia o palonym posmaczku. Piwo dla koneserów torfowej wędzonki, choć z każdym kolejnym łykiem owa jakby powszednieje. Nie polecam adeptom piwnych przygód.

W moim subiektywnym odczuciu na 7 punktów zasłużyło.

Opinia: Sten
01/11/2016

encyklopedia/piwa/hopkins_biohazard.txt · ostatnio zmienione: 2018/05/04 10:27 (edycja zewnętrzna)