Harnaś

Calrsberg Okocim

Jak to bywa w koncernach, zapodano jedynie, że zawiera słód jęczmienny.

Zawartość alkoholu 6,0%.

Barwa jasno bursztynowa. Pianka biała, delikatna i zanikająca, choć cienki kożuszek się utrzymuje do dna kufla, ba małe co nieco osadza się na ściance. Zapach słodowy.

W smaku dominuje goryczka i niewiele więcej.

W moim subiektywnym odczuciu, da się to pić, ale jako codzienne piwo, to nie dla mnie.

6 punktów

Opinia: Sten
19/11/2010










Butelka - dla porównania z wcześniej przetestowaną puszką

Informacje są nad wyraz skąpe. Piwo jasne pełne. Pasteryzowane. Producenta nie podano, za to jest informacja: „Dystrybutor Carlsberg Polska”.

Piwo klarowne. Barwa ciemno słomkowa albo bardzo jasno złocista (jak kto woli). Piana biała, drobna, dość obfita. Nietrwała - opada szybko do nikłej warstewki i zaraz do zera; pozostają też jej ślady na ściankach kufla. Nasycenie duże. Zapach głównie chmielowy. W smaku piwo lekkie, nawet jakby wodniste. Czuć słód - ale jakoś tak niewyraźnie, kwasek, szczypanie w język (CO2). Goryczka słaba, niewyraźna, choć nawet trwała. Do tego piwo ma posmak jakby kukurydziany. W sumie to bez żadnej rewelacji. Taki rozwodniony koncerniak, masówka.

4,5 punktu.

Opinia: j24
23/09/2012














Dane techniczne, czyli kącik dla dociekliwych. Jak dowiadujemy się z kontretykiety: „Kupując Harnasia wspierasz ochronę Tatrzańskiego Orła Przedniego”. Super inicjatywa, tylko ciekawe ile faktycznie idzie na tego orła?
Dalej możemy przeczytać: „Krystalicznie czysta woda, złoty jęczmień dojrzały chmiel to sekret jakości i wyjątkowego smaku piwa Harnaś.” Skoro to taki sekret to dlaczego tak się tym jawnie chwalą? I na koniec skład: „Piwo jasne, alk. 6% obj. pasteryzowane. Zawiera słód jęczmienny.” Skład o wiele bardziej tajemniczy. Kod kreskowy: 5900012002180.

Wskazuje on na: CARLSBERG POLSKA Sp. z o.o., ul. Iłżecka 24, 02-135 Warszawa, Polska.

Ostatnim czasem dużo mówi się o flawonoidach. W dyskusji doszliśmy do wniosku, że nie interesuje nas horrendalnie drogi dżem. Interesuje nas piwo. Padł ostatecznie pomysł zrobienia galaretki piwnej. Harnaś ma tutaj do odegrania istotną rolę, jednak ze względu na fakt, że nie zużyję całego, dokonam przy okazji testu.

Zapach. Ciężko cośkolwiek poczuć, czuć głównie aromat słodu. O aromacie chmielu nie ma mowy.

Piana. Średnio gęsta, opada szybko, ale pozostaje ładny kożuszek.

Kolor. Jasny bursztyn, klarowne.

Smak. Jeżeli to ma być ten sekretny smak o którym producent się chwali na etykiecie, to jest to sekret na volkspiwo. Piwo o smaku dla ciemnej masy. Klienci mniej wymagający nie będą narzekać, co więcej będą je chwalić. Ja czuję wyraźnie słód i rozpaczliwie walczącą goryczkę o to by jej nie pominąć. Co prawda utrzymuje się przez pewien czas, ale to marne pocieszenie. Im więcej ciekawych piw w życiu człowiek pił tym słabiej oceni to piwo. Masówka. Jak dla mnie na nie więcej jak 5.

5 punktów.

Ocena: Śmietan
05/02/2014



Tym razem w nieco odmiennej szacie graficznej puszki.

Nazywa się obecnie Harnaś Okocimski.

Piwo jasne pasteryzowane, zawiera słód jęczmienny. Alkohol: 6% obj.

Barwa złocista, klarowna. Piana biała dość obfita. Zredukowała się do cienkiej warstewki zwieńczonej minimalnym grzybkiem. Firankowo oblepiła szkło. Nasycenie znikome. Zapach chmielowo - słodowy z niewielkim dodatkiem jabłka. Smak gorzkawy, niby chmiel, ale jakiś taki co najmniej dziwny. Trochę zielonych jabłek i niewielki słód. Pod koniec pojawia się trochę alkoholu. Goryczka w miarę wyraźna, ale trudno w niej doszukać się chmielu. Można wypić, tylko po co.

Słabe 5 punktów.

Ocena: Sten
09/10/2016

encyklopedia/piwa/harnas.txt · ostatnio zmienione: 2018/05/04 10:26 (edycja zewnętrzna)