Gościszewo - Rybak

Browar Gościszewo.

Piwo naturalne, jasne pełne, niefiltrowane, niepasteryzowane.

Skład: woda, słód jęczmienny, chmiel, drożdże.

Zawartość alkoholu: 5,7% obj., ekstraktu 12,5° Blg.

Barwa złocista, mętnawa z kosmiczną wręcz ilością drożdżowych farfocli.

Piana biała, średnio-obfita. Opadła szybko do milimetrowego kożuszka. Przyzwoicie oblepiła szkło.

Nasycenie niczego sobie.

Zapach słodowy z wyczuwalnym pieczywem i drożdżami.

W smaku identycznie jak w aromacie. Słód, chlebek i drożdże. Wszystko kwaskowe z lekką goryczką. Pod koniec subtelne wielce nutki kwiatowe. Finisz bardziej kwaskowy, niż goryczkowy. Całkiem przyzwoite piwo.

7 punktów. Gdyby nie te drożdże pływające w kuflu, byłoby więcej.

Opinia: Sten
27/11/2014



Uwarzone przez Browar Gościszewo S.C. Stanisław Czarnecki, Chrystian Czarnecki Gościszewo 11 82-400 Sztum.

Piwo naturalne. Jasne pełne, niefiltrowane, niepasteryzowane.

Składniki: woda, słód jęczmienny, chmiel, drożdże.

Zawartość alkoholu - 5,7% obj., ekstraktu - 12,5° Blg. Warka do 25.07.2017r.

Barwa jasnego bursztynu, pod słońce przepiękna.

Nasycenie niewysokie.

Piana biała, gęsta z pojedynczymi większymi pęcherzykami. Szybko opada do pojedynczej, porwanej kołderki.

Zapach nikły. Czuć niewyraźnie słód i trochę chleba. Po ogrzaniu dochodzi zapach kwasku.

Smak nieco wodnisty, odrobina kwasku, do tego… no właśnie, kurcze właściwie nic więcej. No może jeszcze jakaś drożdżowa goryczka.
Po ogrzaniu piwo staje się nieco wyraźniejsze w smaku. Ujawniają się gdzieś ukryte słodowe nutki, goryczka o mniej drożdżowych akcentach jest milsza w smaku, a i chlebek razowy na podniebieniu włącznie z trwałą goryczką zostawia swój ślad. Pomylił się producent, bo to piwko powinno się pić w wyższych temperaturach. W zasadzie poniżej 10 stopni smak był słabo wyczuwalny. Powyżej dychy zarówno zapach jak i smak są znacznie ciekawsze i do przyjęcia.

Nie moja chemia. Nie mój gust i nie moje klimaty. Lubię piwo, które czuć piwem, a to jakieś takie niewyraźne piwo i choć nie jest niesmaczne, to mnie do siebie nie przekonuje. Coś jakby pszeniczniaka pozbawić banana… Z drugiej strony po delikatnym ogrzaniu piwo stało się całkiem ciekawe. Może kupię jeszcze butelkę dla testu wtórnego.

Na razie słabe 7 punktów.

Opinia: Capricorn
03/07/2017

encyklopedia/piwa/gosciszewo_rybak.txt · ostatnio zmienione: 2018/05/04 10:26 (edycja zewnętrzna)