Fortuna - Mirabelka

Browar Fortuna, Miłosław.

„Niepowtarzalne w smaku, orzeźwiające piwo z dodatkiem naturalnego soku z mirabelki”.

Zawiera słód jęczmienny i pszenicę niesłodowaną.

Zawartość alkoholu: 5,1% obj.

Barwa brudno - pomarańczowa.

Piana biała, średnia. Po mniej więcej 10 sekundach zniknęła bezpowrotnie.

Nasycenie nie za mocne.

Zapach owocowy. W tle minimalny słód.

Smak intensywnie owocowo kwaśny, przełamany słodyczą, nie do końca chyba naturalną. Taki jakby z lekka sfermentowany kompot śliwkowy. Piwne posmaczki bez mała niewyczuwalne. Goryczki się nie doszukałem. Spokojnie można sobie ów napój darować.

4 punkty.

Opinia: Sten
26/03/2014



Kod kreskowy: 59016879102911).

Dane techniczne, czyli kącik dla dociekliwych. Tradycji niech się stanie zadość, zacznijmy od etykiety: „Fortuna Mirabelka. Naturalne piwo z sokiem z mirabelki. Browar w Miłosławiu, warzymy od 1889.” Skromnie, bez zdradzania jakichkolwiek tajemnic. Może kontra coś niecoś więcej zdradzi: „Fortuna Mirabelka. Piwna specjalność z wyjątkowym dodatkiem w postaci naturalnego soku z dojrzałych, soczystych śliwek mirabelek. Po przelaniu do pokala ujmuje piękną, złoto – bursztynową barwą oraz niepowtarzalnym aromatem, który przywodzi na myśl letni ciepły wieczór spędzony w ogrodzie. Smak to lekkie, harmonijne połączenie owocowej kwasowości ze słodyczą mirabelki oraz wyczuwalną delikatną goryczką. To sprawia, że „Mirabelka” wspaniale orzeźwia i smakuje.” Mam nadzieje, że do ostatniego zdania po teście nie dodam 'oraz przeczyszcza' jak to mirabelki mają do siebie. Czytajmy jednak bez trwogi dalej: „Niepowtarzalne w smaku, orzeźwiające piwo z dodatkiem naturalnego soku z mirabelki. Fortuna Mirabelka to piwo dolnej fermentacji, warzone przy użyciu naturalnych surowców w otwartych, tradycyjnych kadziach. Długo leżakowane. Z czasem moje pojawić się delikatne zmętnienie, będące wynikiem obecności naturalnego soku. Pasteryzowane. Zawiera: słód jęczmienny, pszenicę niesłodowaną. Alk. 5,1% obj.” Zawsze się rozpiszą Ci Fortunni ludzie. Zapomniałbym dodać, na krawatce jest napisane iż jest to seria limitowana.

Dziś był dzień pierwszych razów. Po raz pierwszy mój pies aportował lisa. Po raz pierwszy także wlazł do wody naprawdę głęboko. Po raz pierwszy próbował też wskoczyć na… mniejsza co. Ja za to dzisiaj przeżyję pierwszy kontakt z mirabelką z Browaru Fortuna. Hitem byłoby wypuszczenie na rynek tandemu, mirabelka i szczaw. Tylko czy szczaw nie byłby 'za cienki'?

Zapach. Dominuje oczywiście aromat mirabelek. Jednak takich nieco podfermentowanych, jednak nie jest on nadal przyjemny.

Piana. Nie jest absolutnie biała. Nie jest też gęsta przez co już samo jej powstanie jest utrudnione, a o trwałości nie ma w zasadzie co mówić.

Kolor. Bursztynowe. Delikatnie mętne.

Smak. Podobnie jak w przypadku zapachu, dominuje aromat mirabelki. Jednak nie jest już tak intensywny. W pierwszej chwili pojawia się nutka mirabelki, by przejść w delikatny kwasek i goryczkę pomieszaną z… mirabelką. Daje to dziwną mieszaninę która de facto w niewielkim stopniu przypomina piwo. Po wszystkim pozostaje aromat jaki pozostaje po konsumpcji mirabelek. Zasadniczo nie najgorsze piwo, ale na miejscu Fortuny poprzestałbym na edycji limitowanej, bowiem śmiem wątpić czy ktoś kto spróbował raz skusi się ponownie sięgnąć po ten wyrób.

Jestem skłonny ocenić to piwo na 6 punktów.

Opinia: Śmietan
11/04/2014



Piwo mętne. Barwa pomarańczowa, ale taka zszarzała. Piana - tu ciekawa sprawa. Jest biała. Ale: Nalałem około pół szklanki dla gościa - piana była obfita, drobna, sztywna i trwała. Resztę wlałem (od razu) do kufla. Tu piana była o bąbelkach średniej grubości, średnio intensywna i bardzo nietrwała. Opadła natychmiast do symbolicznego dywanika. Nasycenie dość duże. Zapach intensywny i taki sztuczny. Czuć owoce mirabelki. Elementy piwne nie mają szans się przebić. W smaku dominuje słodycz. Może nie jest ona jakoś strasznie przesadzona, ale taka trochę sztuczna. Czuć syrop mirabelkowy współwystępujący z kwaskiem. W głębokim tle można wyczuć słód. O dziwo - goryczka jest nawet wyraźna, choć występuje razem z ciągle nawracającym posmakiem mirabelek. Generalnie - za dużo tej mirabelki w tym piwie. Choć na upał, jako uzupełnienie płynów w organizmie - wypije się.

5 punktów.

Opinia: j24
11/06/2014

1)
Browar „FORTUNA” Sp. z o.o., ul. Wrzesińska 24, 62-320 Miłosław, Polska
encyklopedia/piwa/fortuna_mirabelka.txt · ostatnio zmienione: 2018/05/04 10:26 (edycja zewnętrzna)