Ciechan - Marcowe

Browar Ciechan

Nieutrwalone.

Skład: woda, słód jęczmienny, chmiel. Z

awartość alkoholu: 6,2%, ekstraktu: 13,8%.

Barwa połyskliwie miedziana.

Piana ciemno kremowa, dość obfita po nalaniu, dość szybko opadła pozostawiając opaskę na szkle, częściowe je oblepiając.

Nasycenie średnio wysokie.

Zapach subtelnie słodowy z całkiem fajną acz równie subtelną nutą kwiatową.

Smak przyjemny wielce. Słód zmieszany z chmielową goryczką. W tle delikatna słodycz, owoce i kwiaty oraz odrobina kwasku. Zakończenie goryczkowe, długotrwałe, choć nie nazbyt intensywne. Jedyną wadą tego piwa jest minimalna wodnistość i gdyby nie to, ocena byłaby wyższa.

Tak dam 8 punktów.

Opinia: Sten
05/12/2012


Szybko i bez zbędnego owijania w bawełnę.

Zapach. Jakiś inny. Wstyd się przyznać, ale będzie to chyba moje pierwsze marcowe… Więc wybaczcie, ale nie potrafię trafnie określić czy tak ma waniać marcowe. Powiem tylko tyle, że czuję słód jęczmienny, ale to niezbyt wielkie odkrycie. Poza tym zapach przywodzi mi na myśl Kasztelana spożywanego w jednym z Krakowskich lokali.

Piana. Nie ma o czym mówić, pojawi się i znika jak w wodzie gazowanej. Mam nadzieje, że nie przełoży się to także na smak wody mineralnej. Wróć! Nalałem inaczej i uzyskałem gęstą, ładną pianę która i tak i tak nie jest jakoś super trwała, po chwili pozostaje cieniuteńka błonka z piany na powierzchni.

Kolor. Ciemny bursztyn. Ładny jak porządna herbata.

Smak. Hmm… pierwsza myśl to… cholera jak Kasztelan pity pod śledzie w jednym z… dalszą opowieść znacie. Ale po chwili jednak jest inne. Początkowo czuć brak procesu pasteryzacji, by po chwili się do niego zupełnie przyzwyczaić. Piwo jest słodkie, ale w taki sposób, że pozostawia tak jakby w ustach taką otoczkę. Nie jest ona paradoksalnie słodka, ale taka błonka jakby. Goryczka jest na średnim poziomi co nie obniża lotów. Pół butelki później już wiem co to za błonka! To posmak karmelu. Nie mówiłem, że dzisiaj brak mi słów? Co do oceny mam jednak słowa. Nie jest to złoto, nie jest to tombak.

Dane techniczne, czyli kącik dla dociekliwych. Standardowo jak to w ciechanach skupię się na kontretykiecie. Producent pisze na niej tak: „Piwo marcowe to kompozycja słodów jęczmiennych i pełnego aromatu chmielu. Dzięki temu połączeniu uzyskaliśmy piwo z gęstą, jasną pianą, bursztynową barwę, pełnie smaku oraz nieco większą moc.” Hmm… w sumie to co napisałem w recenzji, jedynie o mocy nie wspomniałem która jest o całe 0,2% wyższa aniżeli w przypadku standardowego Ciechana. Zatem jak się domyślacie woltaż jest na poziomie 6,2% objętości alkoholu, a ekstrakt na poziomie 13,8% wagi. Tyle.

Daję 7 i niech tak zostanie.

Opinia: Śmietan
29/01/2013

encyklopedia/piwa/ciechan_marcowe.txt · ostatnio zmienione: 2018/05/04 10:25 (edycja zewnętrzna)