Browar na Jurze - Jurajskie Świąteczne

Browar na Jurze, Zawiercie.

Piwo ciemne pasteryzowane, niefiltrowane.

Skład: woda źródlana, słody jasny jęczmienny i czekoladowy, kakao, miód gryczany stanowiący 21% ekstraktu, chmiel aromatyczny i goryczkowy, aromat czekoladowy, chili.

Zawartość alkoholu: 5,6%, ekstraktu: 16,5%.

Barwa nad wyraz mocno brunatna, bez mała czarna.

Piana beżowa, średnio-obfita, opada ciut za szybko do cieniutkiej, nierównej kołderki. Sporo jej pozostaje na szkle.

Nasycenie średnie.

Zapach intensywnie kakaowy z odrobiną czekolady i jakby palonego słodu.

Smak początkowo delikatnie słodki i bez wątpienia jest to słodycz miodowa, choć sam miód jest ledwo wyczuwalny. Następnie pojawia się niczego sobie kakao z czekoladą i niewielką ilością nutek owocowych. Goryczka stonowana i krótkotrwała. Finisz to przyjemne doznania pieczenia na podniebieniu spowodowane chili, choć ta przyprawa nie jest przesadnie wyeksponowana. Powiem, że piwko nad wyraz przyjemne. Pije się je ze smakiem i pozostawia fajne i długotrwałe doznania smakowe.

Zasłużyło na 9 punktów.

Opinia: Sten
24/12/2013



Tak mnie dzisiaj naszła ochota na portera przez ten w zasadzie pierwszy śnieg tej zimy, ale jak na złość nic nie mam tak jak niektórzy w swoich zbiorach ani jednej sztuki. Jednak z pomocą przyszedł mój stołeczny Mikołaj. Widzi mi się, że będzie to idealne piwko na ten chłodny, śnieżny wieczór.

Jest to kolejne piwo które jest z browaru którego nie znam, więc w zasadzie nie wiem czego mam się spodziewać, ale nastawienie mam jak najbardziej pozytywne.

Dane techniczne, czyli kącik dla dociekliwych. Mamy taki sam typ etykiety jak w przypadku Śniegu na Beniowej, czyli jedna duża etykieta. Zaś na etykiecie tej producent napisał tak: „Jurajskie piwo świąteczne. Ciemne piwo warzone tradycyjną metodą górnej fermentacji. Połączyliśmy smak czekolady pochodzący z naturalnego kakao, słodycz miodu gryczanego i pikantność papryczek chili. Polecamy na długie zimowe wieczory.” Zgodzę się co do polecenia, kominek, koc i to piwko i nic chyba nie potrzeba do szczęścia. Dalej czytamy o składzie: „Skład: woda źródlana, słody: jasny jęczmienny, czekoladowy, kakao, miód gryczany stanowiący 21% ekstraktu, chmiel aromatyczny i goryczkowy, aromat czekoladowy, chili.” Nieźle. Trochę mnie ten aromat rozczarował, ale mając wspomnienie smaku mogę wybaczyć. Woltaż na poziomie 5,6%.

Kod kreskowy: 59053310252491).

Zapach. Pierwsze wrażenie bardzo pozytywne, choć zastanawiające. Poczułem kakao. Czy to aby na pewno piwo, a nie napój na bazie mleka? Po nalaniu do szklanki czuć dodatkow gdzieś bardzo daleko nutkę miodową. Zapach kakao dominuje.

Piana. Gęsta, wpadająca w kolor… kakao. :-) Stosunkowo trwała, ale z tendencją do opadania.

Kolor. Ciemne, praktycznie czarne, pod światło nieprzeźroczyste w żaden sposób. Smak. Początkowa goryczka z kakao daje bardzo ciekawy efekt. Przyjemny. Na zakończenie, dla podkręcenia smaku czuć delikatne pieczenie chili w tandemie z miodem. Smak z pazurem, ale bez przesady, choć z drugiej strony lubię ostre jedzenie więc może dla wrażliwszych osób być to minus. Bardzo ciekawe piwo i bardzo na chłodne wieczory, bo doskonale ogrzewa trzewia.

Moim skromnym zdaniem będzie tutaj zasłużone 8.

Opinia: Śmietan
15/01/2014



Tegoroczna wersja piwa (edycja 2014).

Choć w sumie różnice są całkiem spore…

Piwo ciemne z chili, kakao i miodem. Pasteryzowane, niefiltrowane.

Skład: woda źródlana, słody: jęczmienny jasny, czekoladowy, kakao, miód gryczany 3,4%, chmiel aromatyczny i goryczkowy, drożdże S-04, aromat czekoladowy, chili.

Zawartość alkoholu 5,6% obj., ekstraktu 16,5 °Plato.

Barwa idealnie czarna.

Piana beżowa, minimalna - niecały centymetr. Dość szybko opadła do cieniutkiej obrączki. Symbolicznie oblepiła szkło.

Nasycenie nieduże.

Zapach to uderzenie czekolady i kakao, które zabijają inne doznania.

Smak również czekoladowy ze sporą dawką słodyczy głównie od miodu, choć ten odebrałem całkiem przyjemnie. Nie jest nachalny zanadto. Całkiem sporo kakao, brakuje tylko mleka. Po chwili daje o sobie znać owocowy kwasek. Goryczka czekoladowo - kakaowa, z tych słabszych. Chili pojawia się w dobrą chwilę po przełknięciu i dość długo piecze na podniebieniu i w przełyku. Moim zdaniem tegoroczna edycja zdecydowanie słabsza. Za słodkie i za mdłe jak na świąteczne piwo.

6 punktów.

Opinia: Sten
24/12/2014

1)
BROWAR NA JURZE Ewa Piątek Sp. Jawna, ul. Paderewskiego 114, 42-400 Zawiercie, Polska.
encyklopedia/piwa/browar_na_jurze_jurajskie_swiateczne.txt · ostatnio zmienione: 2018/05/04 10:24 (edycja zewnętrzna)