Boont Amber Ale

Anderson Valley Brewing Company, California – USA;

Jak stoi w nazwie – jest to tzw. American-style Amber Ale. Styl ten eksponuje przede wszystkim słody, natomiast chmiel stanowi zazwyczaj tło.

Producent zachwala swój wyrób tymi słowy: „piękny, miedziany kolor, solidna piana i bogaty aromat słodu karmelowego… Szlachetny i krzepki, a jednocześnie łagodny i aksamitny…”. Piwo ponoć nagrodzone złotym medalem. Gdzie, kiedy i przez kogo? Nie wiadomo.

Piwo o faktycznie cieszącej oko, miedzianej barwie. Piana niestety licha – a więc pierwsze przekłamanie. Zapach wybitnie karmelowy, przepleciony delikatniejszymi nutami cytrusowo-żywicznymi. W smaku znów pojawia się intensywna, słodowa karmelowość, która ma wszelkie zadatki po temu, by mdlić. Ino musiałaby potrwać odrobinę dłużej. Ale znacznie gorsze jest to, że nie ma co jej zrównoważyć. Karmel przechodzi w jałowość i dopiero po chwili pojawiają się bardzo subtelne akcenty cytrusowo-żywiczne. Goryczka praktycznie nie występuje. Szczerze powiem, że jakoś nie przypadło mi to piwko do gustu. Raczej problem tkwi w samym stylu, niźli w truneczku.

Z sympatii do jankeskich „birsuf” – 7 punktów.

Opinia: Wojciechus
14/06/2012

encyklopedia/piwa/boont_amber_ale.txt · ostatnio zmienione: 2018/05/04 10:24 (edycja zewnętrzna)