Artezan - Witbier

Browar Artezan, Komorów.

Browar Artezan to świeżo upieczony, ponoć pierwszy browar rzemieślniczy w Kraju nad Wisłą. Założony przez trzech piwowarów, będących zarówno członkami, jak i sędziami certyfikowanymi PSPD. Krótko mówiąc: chłopaki pospawali sprzęt z różnych znalezisk i zaczęli warzyć wedle swoich gustów. Czemu wypada przyklasnąć.

Skład: (za stroną internetową) „z wykorzystaniem około 50% niesłodowanej pszenicy; jako przyprawy - świeżo starta skórka pomarańczowa i kolendra; fermentowane szczepem drożdży z browaru Hoegaarden w Belgii, gdzie narodziła się współczesna wersja tego stylu”; alk. 5,0% obj.; nasycenie umiarkowanie wysokie;

Piwko wysączyłem we wrocławskim ZUP’ie, gdzie było strasznie ciemno. W związku z tym nie jestem pewien np. barwy. Zdaje się, że ciecz była blado-żółta. Oczywiście mętna. Piana niestety mizerna – co, czytając skład i tutejsze dywagacje nad jej „udanością”, jest dość dziwne. Zapach przede wszystkim cytrusowy, w połowie pomarańczowy z wyraźnie zaznaczoną kolendrą. W tle zaś pobrzękuje pewna zbożowość oraz banan. Smaczy równie przyjemnie. Chyba nawet równiej… Subtelny, słodowy początek przechodzi w cytrusy, kwasek, kolendrę i delikatną, aczkolwiek dobrze zarysowaną goryczkę. Po mojemu to bardzo dobry witek. W przeciwieństwie do Lady Blanche, nie mamy tutaj do czynienia z perfumowym posmakiem. Co uważam za zaletę. I polecam.

9 punktów.

Opinia: Wojciechus
08/08/2012

Artezan Wit

Wersja butelkowa

Browar Artezan, Komorów.

Skład: woda, słód jęczmienny, pszenica, owies, chmiele: Styrian Goldings, Spalt; drożdże: Wyeast Belgian Witbier.

Zawartość alkoholu: 4,8%, ekstraktu: 12%.

Barwa cytrynowa, mętna z pojedynczymi drożdżowymi kłaczkami.

Piana biała i cieniutka. Redukuje się szybciutko do opaski wokół ścianki, na której ładnie się osadza po każdym łyku.

Nasycenie bardzo mocne, aż czuć szczypanie na języku.

Zapach cytrusowy z odrobiną kolendry w tle.

W smaku dominuje cytrusowa goryczka, przełamana nico nutkami kolendrowymi. Pojawia się też przez chwilę posmaczek słodko kwaskowy, dodam, że przyjemnie orzeźwiający. Zakończenie kwiatowo goryczkowe. Polecam. Można rzec, że to klasyka gatunku.

PS. Widzę, że moja recenzja wielce zgodnie wypadła z odczuciami Wojciechusa, mimo iż czemuś wcześniej to piwko mi umknęło.

9,5 punktu.

Opinia: Sten
14/10/2012


Nastąpiła zmiana etykiety i części parametrów.

W składzie oprócz zapodanego pojawiła się skórka pomarańczy i kminek. Alkohol i ekstrakt bez zmian.

Drobne niuanse:
Barwa bardziej ciemna, choć równie mętna, ale kłaczków drożdżowych tym razem nie dostrzegłem.

Nasycenie zdecydowanie słabsze, rzekłbym, że wręcz znikome.

Piana bardziej trwała.

Zarówno w zapachu, jak i w smaku wyczuwa się kminek, Pozostałe doznania bez zmian.

Punktacja również.

Opinia: Sten
27/07/2013

encyklopedia/piwa/artezan_witbier.txt · ostatnio zmienione: 2018/05/04 10:23 (edycja zewnętrzna)