Artezan - Chateau

Browar Artezan, Komorów.

Piwo górnej fermentacji, refermentowane w butelce, leżakowane w dębowej beczce po winie Bordeaux. Mini warka. Rozlano zaledwie 240 numerowanych butelek. Do mnie trafiła flaszka z numerem 30. Piwo w stylu Flanders Red Ale. Składu nie podano.

Zawartość alkoholu: 6,5%, ekstraktu: 17%.

Barwa wiśniowa wpadająca w brązową, mętna. Piana jasno beżowa z tych słabszych. Udało mi się uzyskać centymetrową warstwę. Opada dość szybko. Pod koniec degustacji pozostało po niej nikłe wspomnienie. Nasycenie w dolnych partiach stanów średnich. Zapach typowo winny z tendencjami do zaniku. Smak również winny, taki półwytrawny. Jest kwasek, jest odrobina słodyczy. Te dwa składniki dominują. Goryczka bardzo stonowana, z tych krótkotrwałych. Po lekkim ogrzaniu się wyczuwalne są nuty dębowe. Na podniebieniu utrzymuje się kwaskowo słodki posmaczek. Piwo bez wątpienia ciekawe, ale ten styl mi osobiście nie podchodzi. Polecam spróbować, choć pewnie Wam się nie uda :P W każdym razie nowe piwne doznanie zaliczone. Wedle mojego subiektywnego odczucia zasłużyło na:

7 punktów.

Opinia: Sten
27/03/2013



Piwo już testowane w wersji prototypowej, dziś seryjne:

Piwo po zakupie przeleżakowało sobie u mnie bez mała półtora roku, jako, że termin ważności mija w ostatnim dniu kwietnia br., postanowiłem sobie je odkapslować i spróbować. Piwo do tych tańszych nie należało, niestety, w porównaniu z pierwszą warką…

Zatem:
Piwo fermentowane drożdżami pozyskanymi z belgijskiego klasztoru w Westmalle i dojrzewające w dębowych beczkach po winie Bordeaux.

Skład: woda, słody jęczmienne, pszenica, chmiel, drożdże.

Zawartość alkoholu: 7% obj., ekstraktu: 17%.

Barwa rubinowa, mętnawa.

Piana jasnobeżowa, cienka. Opadła do rwącej się kołderki. Symbolicznie oblepiła szkło.

Nasycenie przeogromne. Spora część zawartości flaszki wylądowała na stole w trakcie otwierania kapsla.

Zapach czerwonego wina z wyczuwalnymi drożdżami oraz z nutką apteczną.

W smaku dominuje nadmiar kwasku ze sporą dawką chemii. Całkiem dużo drożdży i bez mała praktycznie to wszystko. Nuty winno - musujące również zdecydowanie za duże. Może jestem ignorantem, ale moim zdaniem leżakowanie nie przysłużyło się temu piwu. Szkoda tylko, że nie zanabyłem dwóch flaszek i nie wypiłem świeżego, tuż po rozlewie. No ale ta cena…

W moim subiektywnym odczuciu nie więcej jak 4 punkty.

Opinia: Sten
11/04/2015

encyklopedia/piwa/artezan_chateau.txt · ostatnio zmienione: 2018/05/04 10:23 (edycja zewnętrzna)