Amber - Chmielowy/Pils Chmielowy

Browar Amber.

Jak informuje producent na kontretykiecie:
„Piwo jasne pasteryzowane. Skład: woda, słód jęczmienny, chmiel goryczkowy i aromatyczny, drożdże.
Zawartość alkoholu 5,0% obj. Ekstrakt 11,3% wag.”

No to otwieram:

Piwo klarowne. Barwa jasno złocista. Piana biała, o grubych bąblach, niezbyt obfita. Nietrwała. Opada szybko do obwódki, po kilku minutach do zera. Nasycenie dość duże. Zapach średnio intensywny. Czuć głównie chmiel, słabiej słód. W smaku piwo lekkie i takie dość wytrawne. Dominuje chmielowa gorycz z lekkim kwaskiem. Oprócz niej czuć słód. Końcowa goryczka mocna, długo pozostająca na podniebieniu, taka aż cierpka.

W sumie ciekawe piwo - lepsze od koncerniaków, ale do geniuszu piwowarstwa dużo mu brakuje.

7,5 punktów.

Opinia: j24
25/02/2014






Kod kreskowy: 59065910014791).

Dane techniczne, czyli kącik dla dociekliwych. Dziwny jest ten Amber pod względem wizualnym, złote etykiety mają chyba powodować uczucie obcowania z precjozami sztuki browarniczej. Okaże się w teście, a póki co przeczytajmy co producent ma nam do przekazania na etykiecie: „Amber Chmielowy. Goryczkowy aromatyczny. Poznaj smak regionalnego piwa. Zaw. Alk. 5,0% obj. ekstrakt 11,3% wag.” Mam nadzieje, że przymiotnik 'goryczkowy' będzie samospełniającą się przepowiednią. Na kontrze czytamy: „Browar Amber to rodzinny, niezależny Browar z Pomorza. Z dumą kontynuujemy tradycje browarnicze regionu. Piwo jasne pasteryzowane. Skład: woda, słód jęczmienny, chmiel goryczkowy i aromatyczny, drożdże.” Chwała Bogu, że znam nieco ten browar i jakoś dziwnie jestem spokojny o to piwo, ale niekoniecznie już o goryczkę.

Przed spacerem z psem coś co powinno mi bardzo podejść. Mam od dłuższego czasu piwo, w którym bez większego szukania czuć chmielową goryczkę. Wszystkie piwa jasne (z wyjątkami), które piłem w tym roku charakteryzowały się dominującym aromatem słodu. Dlatego kolejny raz powtórzę, mam nadzieje, że 'chmielowy' nie jest na wyrost, ani iż nie jest tylko tzw. 'chwytem marketingowym'.

Zapach. Dominuje (niestety aromat słodu), czekałem pewien czas z nadzieją, że to tylko pierwsze wrażenie, ale niestety, chmielowej goryczki nie wyczułem. Może pojawi się w smaku.

Piana. Białą, niezbyt gęsta, opada w średnim tempie.

Kolor. Złote, klarowne.

Smak. Nie jest dobrze, ale i nie jest najgorzej. Spodziewałem się o wiele więcej po tym piwie. Niestety jak się okazało 'chmielowy' to typowy chwyt marketingowy. Goryczka co prawda pojawia się prawie nutce słodowej, ale zdecydowanie jest za mało intensywna. Po wszystkim pozostaje w ustach delikatna goryczka, która utrzymuje się przez pewien czas. To w zasadzie, może nie ratuje, ale podnosi moją ocenę względem tego piwa. Dla podtrzymania tradycji piwowarskich na Pomorzu może być dla autochtonów piwem codziennym, bowiem wystawiam mu siódemkę.

7 punktów.

Opinia: Śmietan
05/04/2014



Parametry i kod kreskowy bez zmian. Nie podano zawartości ekstraktu. Nieco zmieniono grafikę.

Piana - tym razem średnio obfita i drobna. Bardziej trwała. Opada do warstewki obecnej prawie do końca spożywania; pozostają też jej skromne ślady na ściankach kufla. Nasycenie średnie. Smak tym razem jest bardziej uładzony. Mniej wyczuwalny chmiel, a bardziej słód. Końcowa goryczka też jest znacznie słabsza. W sumie piwo obniżyło loty. Poszło w kierunku masowej produkcji.

6,5 punktu tym razem.

Opinia: j24
29/12/2015



















Nie będę się rozpisywał, bo się nie zmieniło poza nasyceniem. Jest nieco wyższe niż opisywane.
Piłem ze smakiem i przyjemnością.

Dla mnie mocne 7 punktów.

Opinia: Capricorn
18/05/2016



Flaszka identyczna z tą, którą Kocur zamieścił w 2015 r.

Parametry i skład bez zmian. Warka do: 10.07.2017.

Barwa ciemnosłomkowa, klarowna.

Piana biała, obfita i gęsta o różnej wielkości pęcherzykach. Szybko zredukowała się do porwanej warstewki. Pod koniec do opaski. Niewielką koronką osiadła na ściance szklanki.

Nasycenie umiarkowanie średnie.

Zapach głównie chmielowy, choć i nieco słodu się wyczuwa, a i niestety jabłuszka też. Jest również nieco skunksika.

Smak wodnisty. Na początku słód, następnie owocowy kwasek i taka trochę tępawa goryczka z lekko chemicznym posmaczkiem, który szczęśliwie dość szybko mija. Piwo, szczerze powiem, na średnim poziomie. Spodziewałem się większych doznań chmielowych, a jest tak trochę nijako.

Dlatego też tylko 6 punktów.

Opinia: Sten
13/04/2017



Nowa odmiana pod nazwą Pils chmielowy.
Uwarzone w Browarze Amber. Kod kreskowy identyczny z wersją pierwotną: 59065910014792).

Najlepiej spożyć przed 21-01-2020.

Piwo jasne, pasteryzowane.

Skład: woda, słód jęczmienny, chmiele goryczkowy i aromatyczny, drożdże z własnej stacji propagacji.

Alk. 5% obj. Eks. 11,3% wag.

Kolor: jasno-złoty, klarowne.

Piana biała, drobna, obfita. Powoli znika do centymetrowej warstwy. Nieznacznie oblepia szkło.

Nasycenie średnie.

Zapach: Słodowy.

Smak: Na początek nieznacznie słodkawy słód przechodzący w akcenty chmielowe. Goryczka intensywna, ale nie drażniąca, długo zalegająca, wytrawna. Pojawiają się też ślady masła. Piwo orzeźwiające, przyjemne w spożyciu, szczególnie w ciepły wieczór. Dla mnie dobry pils.

8 punktów.

Opinia: Naj
09/08/2019

1) , 2)
BROWAR AMBER Sp. z o.o. Sp. k., Bielkówko ul. Gregorkiewicza 1, 83-050 Kolbudy, Polska
encyklopedia/piwa/amber_chmielowy.txt · ostatnio zmienione: 2019/08/10 19:45 (edycja zewnętrzna)