10,5 (dziesięć i pół)

Kompania Piwowarska, Poznań.

Zawiera słód jęczmienny.

Zawartość alkoholu: 4,7%, ekstraktu: 10,5%.

Barwa słomkowa.

Piana biała, dość obfita i gęsta, opadła jednak w oka mgnieniu.

Nasycenie znikome.

Zapach również kiepski. Doszukałem się odrobiny słodu i jakiegoś gumiastego aromatu…

Smak odrobinę gorzkawy z nutą słodową i to wszystko. Piwo bez wyrazu i nazbyt wodniste. Wypić i zapomnieć. Spokojnie możecie sobie je darować. No chyba, że ze względów sentymentalnych…

4 punkty to wszystko.

Opinia: Sten
03/08/2013








Dane techniczne, czyli kącik dla dociekliwych. Producent, a w tym przypadku Kompania Piwowarska pisze tak oto na puszce: „Trzymasz w dłoni granat zawierający czad, wolność i 10,5. Po zerwaniu zawleczki należy go opróżnić w swoim ulubionym tempie. 10,5 jest przyjazne dla szaleństwa zakodowanego w genach. Uwaga: upuszczenie odbezpieczonego granatu jest szczególnie niebezpieczne. Może spowodować utratę zawartości.” :-) Może lepiej upuścić niż pić? Nie rozrywa. Co do składu to napisane jest: „Piwo jasne, alk. 4,7% obj., pasteryzowane. Zawiera słód jęczmienny.” Amen.

Legenda który wstała ze zmarłych. Pamiętam kapitalizm w Polsce przypominał bardziej partyzantkę niż normalny rynek, a elektryczny prezydent strzelał kultowymi tekstami. Pamiętam też i 10,5. Nie miałem do niego dostępu, nawet nie chodzi o to, że w nocnym sprzedawała wredna jędza, tylko o to, żem gówniarz był i tyle. Teraz gówniarz już nie jestem, a i do młodzieży mi chyba już nie przystoi się przypisywać. Czy to piwo mojego pokolenia? Chyba nie, ale co szkodzi spróbować. ;-)

Zapach. Niestety nie powala. Taki jakiś mało piwny. Tak wodniście jakoś pachnie, pachnie taniością. Jak by to nie brzmiało.

Piana. Ładna, ale niespecjalnie gęsta, opada też stosunkowo szybko. Po chwili pozostaje tylko cieniutka warstewka.

Kolor. Jaśniutkie. Słomkowy. To wszystko nie rokuje niestety najlepiej, ale mam nadzieje, że się mylę.

Smak. Ani gorzkie, ani kwaśne. Taki przeciętniak, smak jest nijaki. Cieniutki smaczek piwa jarmarcznego pojawia się i znika. Może na upały to dobre piwo, ale do mnie nie przemawia. Spodziewałem się raczej czegoś więcej po tym piwie. Ale nie dam na pewno oceny 10 i pół.

Połówka z dziesięciu (5 punktów), to moja wycena.

Opinia: Śmietan
10/09/2013

encyklopedia/piwa/10_5_dziesiec_i_pol.txt · ostatnio zmienione: 2018/05/04 10:23 (edycja zewnętrzna)